Laserowe usuwanie zaćmy jest jedną z metod stosowanych w leczeniu tego schorzenia. Inną metodą, która jest jednocześnie najczęściej wykonywaną, jest fakoemulsyfikacja. Niewątpliwie, dzięki rozwojowi technik mikrochirurgicznych w leczeniu zaćmy, udało się znacznie zmniejszyć rany pooperacyjne oraz zredukować ryzyko pojawienia się powikłań.
Laserowe usuwanie zaćmy – na czym polega?
Podczas zabiegu pacjent zajmuje pozycję siedzącą. Twarz ustawiona jest przed mikroskopem, który wyposażony jest w urządzenie emitujące wiązkę laserową. Gdy nałożona zostanie soczewka stabilizująca, lekarz przystępuje do wykonania nacięcia o szerokości, która nie przekracza 1,5 mm. Szycie powstałych ran nie jest potrzebne a sam zabieg trwa zwykle około 15-20 minut. Proces gojenia to około 6 tygodni.
W laserowym usuwaniu zaćmy wykorzystywany jest laser femtosekundowy. W efekcie działania emitowanych fal dochodzi do rozdzielenia soczewki od tkanek i rozbicia jej. Fragmenty odsysane są na zewnątrz. Bez względu na typ lasera, pacjent leczony jest w trybie ambulatoryjnym, zaś zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym. W rezultacie, 4 godziny później pacjent może już udać się do domu.
Przemijający wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego i odwarstwienie siatkówki to skutki uboczne, które wstępują w nielicznych przypadkach. Skutki uboczne dotyczą 1-2% przypadków i mają zawiązek ze stadium zaawansowania zaćmy.
Laser a fakoemulsyfikacja
Fakoemulsyfikacja to metoda leczenia zaćmy, która stosowana jest obecnie najczęściej. Ultradźwięki emitowane przez wykorzystywane do zabiegu urządzenie powodują rozdrobnienie zmętniałej soczewki, której fragmenty odsysane są na zewnątrz. Torebka soczewki nie zostaje naruszona.
Laserowe usuwanie zaćmy odbywa się przy wykorzystaniu lasera femtosekundowego lub Nd-YAG. Zabieg uznaje się za bardziej bezpieczny i precyzyjny niż fakoemulsyfikacja. Obecnie obie te metody są coraz częściej łączone w trakcie jednego zabiegu. Laser umożliwia wykonanie precyzyjnego nacięcia na rogówce i rozpoczęcie fragmentacji jądra soczewki. Precyzyjnie wykonana może być również kapsuloreksja. W rezultacie, fakoemulsyfikacja zajmuje mniej czasu i co się z tym wiąże, mniejsze jest również ryzyko, że uszkodzone zostaną komórki śródbłonka rogówki.
materiał sponsorowany